Polska, czyli tyle ile się da na szybko.

Miałam to szczęście, że przygoda z ludźmi poznanymi w Oslo trwała dłużej, niż sam pobyt w tym kraju. Wraz z końcem semestru nie obyło się bez pożegnalnych wzruszeń i łez. Gdyby nie fakt, że z ostatnim dniem w Norwegii rozpoczynaliśmy pierwszy dzień przygody z Polską, prawdopodobnie doznałabym ciężkiego zderzenia z rzeczywistością. 
30 dni, 3500 kilometrów samochodem, 18 miast. 


Często wyobrażałam sobie wyprawę z paczką znajomych. Wsiadamy do samochodu i jedziemy w mniej lub bardziej nieznane. Kto nigdy nie marzył o takiej przygodzie? Idea ta tliła się gdzieś w głowie zapomniana i przykryta stosem nowszych planów. Powróciła niespodziewanie, tak jak większość rzeczy, które spotkały mnie w ciągu tego roku. Niestety, tak samo jak poprzednie 6 miesięcy, ten ostatni wspólny, również minął z prędkością światła. 


Ludzie często doszukują się problemów tam gdzie ich tak naprawdę nie ma. Boją się rzeczy nieokreślonych, niezaplanowanych, niepewnych. A gdzie będziecie spali? Zabukowałaś coś? To jedne ze standardowych pytań moich rodziców. A w tym wyjeździe chodziło nam właśnie o to aby nie odczuwać żadnej presji, ani czasu, ani miejsca. Oczywiście zrobiliśmy w miarę rozsądny szkic naszej trasy mniej więcej rozpisany na dni, to wystarczyło. W niektórych miejscach spędziliśmy ponadprogramowy czas, który uważam za wykorzystany najlepiej jak tylko można było. Podczas szukania miejsca noclegowego nie obyło się bez profitów, negocjacja ceny jest dużym atutem. Na upartego, zawsze znalazłoby się miejsce w samochodzie, z którego nie miałyśmy okazji skorzystać. 

 Toruń


Gdańsk - drobne rzeczy dodają uroku wspomnieniom, na przykład trzęsące się okna z łóżkiem przy drastycznej pobudce od wystrzału z armaty.

 Westerplatte

 Hel - porzucenie wszelkich stereotypów o tym, że Polska to zimny kraj. Trafiliśmy na najcieplejszy tydzień nad morzem w ciągu całych wakacji i nawet temperatura wody w Bałtyku nikogo nie odstraszyła.

 Zahaczyliśmy nawet trochę bardziej na zachód - Praga

 Praga - sentymentalne zdjęcie. Jak się za kimś jedzie bezmyślnie, to się płaci mandat.

Ani deszcz ani burza nie były w stanie nas odstraszyć od spędzenia cudownego wieczoru na ulicach Pragi.

Dodatkowy punkt wycieczki, Kutná Hora, Czechy.



 Czasami nawet pozwoliliśmy sobie na chwilę pysznego szaleństwa.

 Duszniki-Zdrój

Dzięki Tomasz!



Z Polski do Korei, małe sentymenty. 




Kraków

W każdym z większych miast europejskich mamy możliwość zwiedzania pod sloganem "Free Walking Tours". Zaliczyliśmy Kraków, Poznań i Pragę w ten sposób i pewnie jeszcze nie jedno kolejne miasto przed nami. W zależności od miejsca, oprowadzanie przez przewodnika trwa mniej więcej 1,5-3h i jest zupełnie bezpłatne. Można dobrowolnie zostawić drobną opłatę w ramach podziękowań na końcu wycieczki, co większość czyni. Przewodnicy to zapaleńcy, którzy czerpią z tego przyjemność więc na pewno nie będziecie zawiedzeni. My wspominamy taki rodzaj turystyki ze szczerym uśmiechem. Wystarczy w google wrzucić miasto do którego się wybieramy z dopiskiem Free Walking Tours i powinno nam się wyświetlić kilka firm, które się tym zajmują. Poczytać, wybrać to co nas interesuje i stawić się na punkcie zbiórki. Nic prostszego. 


Kraków

 Kasprowy Wierch

 Wrocław




Wspomnienia zamiast się oddalać dudnią mi w głowie ze zdwojoną siłą, szczególnie w takie samotne wieczory z muzyką jak ten dzisiejszy. Gdyby nie fakt, że przy dobrych wiatrach, (które na szczęście zawsze wieją na moją korzyść) już za pół roku będę machać świstkiem z wykształceniem wyższym, pewnie nadawałabym teraz bardziej aktualną notatkę z o wiele egzotyczniejszego miejsca niż moje łóżko. Tak czy siak, rozum każe się na razie wstrzymać. 
A z nowym rokiem, nowe plany i mimo nadchodzącej sesji i pracy licencjackiej nie poskromiłam od sprezentowania sobie weekendowych biletów lotniczych w kolejne miejsca. Ja już zacieram ręce, a relacja dopiero w marcu. 

Komentarze

  1. Nie mogę się tego doczekać Asiu! (;
    Wiedziałam, że będziesz dobrym podróżnikiem. Czas zbierać wiatr w żagle! ;D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz