Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 30, 2015

Stockholm - bo o to w tym wszystkim chodzi

Obraz
23.01-25.01.2015 - jedna z tych dużych podróży W każdej uliczce, na każdym rogu widziałam w tym mieście Oslo. Może to kwestia sentymentu, tęsknoty a może skandynawskiego uroku. Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Nie chodziło mi o odkrycie kolejnego miasta, to był tylko dodatek. Udało mi się zyskać coś znacznie większego. Często marzymy, uruchamiamy naszą wyobraźnię, która w swoim zasięgu nie ma jakiejkolwiek granicy. Wizualizujemy sobie w głowie jakby to mogło być idealnie i jak szczęśliwi moglibyśmy być. Usychamy z tęsknoty, dniami i nocami za czymś czego nie mamy a cholernie byśmy chcieli. Gdy jednak w końcu, po długim czasie oczekiwania udaje nam się to dotknąć, nasz zapał ustaje. Uświadamiamy sobie, że to nie tak miało wyglądać. Dopada nas rozczarowanie dodatkowo podsycone irytacją, bo straciliśmy w trakcie czekania na "to coś" co miało być szczytem marzeń, o wiele bardziej wartościowe rzeczy. Po fakcie dociera do nas, że brnęliśmy zaślepieni jak taki kretyn, w ulicę jedn...